[TŁUMACZENIE] 黄子韬 (Z.TAO) – Beggar

Hejjj, ja wiem, że ostatnio z częstymi notkami u mnie ciężko, ale zajęcia mnie dobijają. Pewnie jak sesja się zacznie, to też inaczej to będzie wyglądać, bo mimo że będę się uczyć, to będę przynajmniej siedzieć w domu, więc mimo wszystko powinnam mieć więcej czasu, żeby coś napisać. A póki co dzisiaj mam dla Was notkę, którą napisałabym już przedwczoraj, ale jednak rozsądek zwyciężył nad sercem i skupiłam się na przygotowaniu do piątkowych testów. No a wczoraj blog mi się zbuntował, nie wiem, co mu odbiło, coś z serwerem chyba, więc niestety ze względów technicznych notka jest dopiero dzisiaj. I jest to jedna z tych notek, w których lepiej po prostu odtworzyć piosenkę, przeczytać tekst i nie patrzeć w ogóle na moje komentarze, bo one nie mają żadnego sensu, przepraszam :”)

Piosenka i teledysk

Najnowsza piosenka Zitao i jak doskonale wszyscy wiedzą, ja w przypadku tego pana nie potrafię być obiektywna, więc nawet nie będę kłamać, że jestem. W każdym razie mnie się bardzo piosenka podoba, jest, moim zdaniem, dość lekka, taka imprezowa, ale jednak nie klubowa, jeśli rozumiecie, co mam na myśli. Refren bardzo wpada w ucho i ja już znam na pamięć i chodzę i śpiewam i moja współlokatorka prawdopodobnie miała mnie już wczoraj dość, przepraszam… W każdym razie przesłuchajcie i oceńcie sami.

Edit: Dodałam teledysk, bo w momencie, gdy wstawiałam tę notkę wcześniej, klipu jeszcze nie było. I powiem Wam szczerze, że mogę na niego patrzeć i patrzeć, bo jest na co popatrzeć, no i fabularnie jest spoko, przekaz jest bardzo jasny „nigdy nie ufaj kobiecie”, haha, polecam! :D

Tekst i tłumaczenie

Z.TAO – Beggar.pdf

Jeśli chodzi to tekst to… well, moja pierwsza myśl, gdy tak pobieżnie go przejrzałam, to było „Taki z niego żebrak, jak ze mnie królowa, lol”. Co prawda to była pierwsza myśli i myślałam, że może jak przetłumaczę całość, to wrażenie nieco się zmieni, ale jednak dalej je podtrzymuję. Piosenka według mnie, niewiele ma wspólnego z jakimkolwiek żebraniem, to raczej stwierdzenie faktu pt. „ja jestem zajebisty, Ty jesteś zajebista, to oczywiste, że musimy być razem”. Teoretycznie prosi o to, żeby go zaakceptowała, ale jednocześnie stwierdza, że jemu się nie odmawia, więc no, jak dla mnie żebranie to to nie jest. I ok, brzmi to może trochę, że się czepiam, ale właściwie to wręcz przeciwnie, podoba mi się to, bo tekst bardzo dobrze pasuje do charakteru całej piosenki. Z jednej strony pokazuje pewność siebie artysty, ale w pewnym sensie adoruje też dziewczynę, która jest uwielbiana nie tylko przez niego, ale też przez wszystkich innych. Po prostu tylko on jest wart kogoś tak cudownego, inni nie mają szans. Nie wiem, czy to jeszcze po prostu pewność siebie, czy już arogancja, ale to chyba nie mnie oceniać, nie będę próbowała zgadywać, co siedzi mu w głowie, mnie się w każdym razie tekst podoba. Mój ulubiony fragment to ten o tym, że chcę by wszyscy ją zobaczyli i wszyscy zazdrościli, to jest tak bardzo w moim stylu, że aż mnie to zabolało x’DD

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: