…destiny has two ways of crushing us…

Za późno na przeprosiny… // Z.TAO – Collateral Love (tłumaczenie)

Hey! :) Teoretycznie mówiłam, że nie chcę wstawiać dwóch piosenek tego samego artysty pod rząd, ale jakoś tak wyszło, że i tak wstawiam. Piosenka wyszła wczoraj i od tamtej pory zdążyłam ją przesłuchać chyba z milion razy, i chociaż na początku miałam swoje „ale”, o czym będę pisać  w dalszej części notki, to ostatecznie i tak jestem w niej zakochana, więc polecam bardzo :)

Read more →

Kilka historii zmyślonych przed snem

Hey! Ten post będzie bardzo krótki, bo nie jest to jeszcze opowiadanie, ale coś w rodzaju zapowiedzi czegoś, co chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. Szczegóły dotyczące „Historii zmyślonych przed snem” znajdziecie na końcu notki, tutaj tylko powiem, że jest to coś w rodzaju fanfiction, więc kto lubi takie rzeczy, to może przeczytać rozwinięcie notki. A wszystkim jeszcze chciałam powiedzieć organizacyjnie, że ostatnio myślałam trochę, co chcę wstawiać na tego bloga i dodałam stronę „o blogu”, więc polecam ją przeczytać, tutaj już nie będę powtarzała wszystkiego tego, co napisałam tam. Dzisiaj krótka notka, ale pewnie jutro albo pojutrze dodam jakieś tłumaczenie, albo nową piosenkę Z.TAO „Collateral Love”, albo „INSIGNIFICANCE” Hebe Tien (żeby nie było dwóch piosenek tego samego artysty pod rząd). Obie piosenki tłumaczyłam dzisiaj na wykładzie, więc muszę je jeszcze na spokojnie przejrzeć i poprawiać ewentualne błędy, na co pewnie jutro znajdę czas :)

Read more →

Obiecałam Ci przecież… // Z.TAO – Promise (tłumaczenie)

Hej wszystkim :) Mam nadzieję, że długi weekend majowy mija Wam wszystkim dobrze, osobiście wyskoczyłam tylko na 2-dniowy wyjazd, z którego właśnie wróciłam i jestem tak padnięta, że zdecydowanie nie powinnam już nic dzisiaj pisać, bo nie myślę, ale piszę, bo postanowiłam sobie, że wstawię tą notkę dzisiaj, 2 maja, pewnie niektórzy domyślają się dlaczego ;p W każdym razie jeśli czasem będę niezrozumiała, wybaczcie, zmęczenie jednak robi swoje. Nie będę za bardzo przynudzać we wstępie, zapraszam do zapoznania się z najnowszą piosenką mojego ulubionego chińskiego artysty ;)

Read more →

Czasem trzeba sobie trochę odpuścić… // Shi Shi – Don’t Panic (tłumaczenie)

Heej! Witam po dłuuugiej przerwie znowu. W sumie nie żeby ktoś i tak tu zaglądał, no ale mimo wszystko, miałam się nauczyć systematyczności i znowu nie wyszło, cóż, czas na podejście drugie. W ostatnim miesiącu nie pisałam, bo miałam strasznie stresujący okres na studiach i nie tylko, przez co czułam się kompletnie rozsypana, spanikowana i nie byłam w stanie ogarnąć się na tyle, żeby coś przetłumaczyć czy napisać coś innego. Ale ostatnio usłyszałam piosenkę, którą po prostu musiałam przetłumaczyć i cóż, automatycznie zła passa minęła i myślę, że teraz dam radę być trochę bardziej aktywna. Swoją drogą to magiczne, jak czasem jedna piosenka potrafi całkiem zmienić czyjś sposób myślenia i podejście do sytuacji, w której właśnie się znajduje. Polecam. Szczególnie tą piosenkę, dla osób zestresowanych i żyjących w ciągłym biegu, pamiętajcie, tylko bez paniki ;)

Read more →

Mam dla Ciebie tylko to… // Kim Jonghyun – Happy Birthday, Taesia!!! :D

Daaawno już nie pisałam tego typu notek, bardzo bardzo dawno. Ale dzisiaj jest wyjątkowy dzień, więc stwierdziłam, że napiszę, żeby uczcić urodziny mojej ulubionej maknae, która jest naszym słoneczkiem i która dodała wielu kolorów w moim życiu przez ostatnie 1,5 roku. Tasia, wiem, że piosenkę pewnie już znasz na pamięć i pewnie wiele osób Ci też ją wysyłało, ale masz też ode mnie, w komplecie z życzeniami (w rozwinięciu) i tortem od Jonghyuna (bo Twój bias) i Key (bo mój bias) :D Z tego miejsca jeszcze raz życzę Ci wszystkiego najlepszego, czego tylko sama byś sobie życzyła, bo ja pewnie i przez telefon zapomniałam o czymś powiedzieć, i w notce też, w każdym razie, tego najlepszego, o czym zapomniałam powiedzieć, to również Ci życzę :) Sto lat!!

Read more →

Pierwszy w życiu raz samotna czuję się… // Infinite – Still I Miss You (polish cover by Riva)

Heyy! Niestety notka nie taka, jak myślałam, bo planowałam coś dzisiaj potłumaczyć, jako że wtorki mam wolne od zajęć. Ale nagle coś mi wyskoczyło i w efekcie cały dzień nie było mnie w domu, a jak już wróciłam, to kompletnie nie miałam siły na nic, dosłownie na nic. A jeszcze od rana głowa mnie boli, więc kompletnie nie mogę się skupić i błagam pogodę, żeby się ustabilizowała, bo każda jej zmiana mnie zabija. W każdym razie nie udało mi się nic przetłumaczyć, ani zrobić nic innego konstruktywnego, ale obiecałam, że wstawię notkę, więc zaczęłam się zastanawiać nad tym, co mogę napisać i doszłam do wniosku, że w sumie mogę się pochwalić czymś, co ostatnio stworzyłam, mianowicie coverem jednej z moich ulubionych piosenek zespołu Infinite. Z góry proszę o wyrozumiałość, a więcej szczegółów w rozwinięciu.

Read more →

Pozwól wzruszyć się tym ulotnym pięknem… // Fish Leong – 燕尾蝶 (Yan Wei Die, Swallowtail Butterfly) (tłumaczenie)

Hey! :) Z kwestii organizacyjnych, miałam niby pisać codziennie i tą notkę faktycznie miałam gotową już wczoraj, ale jak już miałam ją wstawiać, to stwierdziłam, że nie, bo jak faktycznie będę pisać codziennie, to za szybko skończą mi się pomysły, co mogłabym pisać. Oczywiście jak będę miała coś do powiedzenia, to będę pisać codziennie, ale tak odgórnie to chyba jednak zmieniam sobie challenge i będę wstawiać notki co dwa dni. Bo niestety, kiedy jeszcze siedziałam w jpopie, tłumaczenie jednej piosenki z japońskiego zajmowało mi pół godziny godzinę, max dwie, jak miałam zły dzień, więc nawet jeśli nie miałam przygotowanego nic wcześniej, to jak usiadłam wieczorem do komputera, to jeszcze szybko mogłam coś przetłumaczyć. Tylko że teraz przerzuciłam się z jpopu na cpop, a mój chiński jest jeszcze w powijakach i przetłumaczenie jednej piosenki zajmuje mi minimum kilka godzin, a zwykle i kilka dni, bo rzadko mogę poświęcić na to aż tyle czasu jednego dnia, a nie chcę, by moje tłumaczenia opierały się jedynie na angielskich translacjach, tylko naprawdę chcę się przy tym czegoś nauczyć. Dlatego tłumaczę cały tekst bezpośrednio z chińskiego, a dopiero później sprawdzam z angielskim tłumaczeniem (tak, jeszcze nie jestem na tyle pewna, żeby wrzucać je bez sprawdzenia, ale mam nadzieję, że niedługo już będę mogła tłumaczyć piosenki, które nie mają ang tłumaczenia). A to zajmuje trochę czasu, dlatego cóż, następna notka pewnie we wtorek, nie wiem jeszcze jaka, bo nie mam jeszcze nic przetłumaczonego, ale na pewno coś się pojawi ;) Tymczasem zapraszam do zapoznania się z moją absolutnie najukochańszą cpopową piosenką, która powinna się spodobać zarówno fanom dobrego żeńskiego wokalu jak i osobą preferującym bardziej rockowe brzmienia (szczególnie fanom Mayday ;p)

Read more →

Jak korona na mym sercu… // Z.TAO – 皇冠 (Huang Guan, Imperial Crown) (tłumaczenie)

Heyyy~~ Miałam dzisiaj zajęcia od 8 do 20 i po powrocie do domu absolutnie nie mam już siły myśleć, o czymkolwiek, nawet o jednej z moich ulubionych piosenek. Ale wiem, że jeżeli raz sobie odpuszczę i nie wstawię tej notki, to później będę sobie odpuszczać coraz częściej, a to nie o to chodzi, jak ma być notka codziennie, to codziennie. Dlatego wstawiam ją mimo wszystko, tłumaczenie miałam gotowe już od paru dni, więc mój dzisiejszy brak energii nie ma na nie wpływu. Może tylko opisy nie będą miały zbyt wiele sensu, a możliwe, że w ogóle jutro rano coś dopiszę, bo dzisiaj już mi się nawet zdania nie kleją. Ale piosenki posłuchajcie, teledysk obejrzyjcie i poczytajcie sobie tekst. Bo warto!

Read more →

Kiedy kochasz prawdziwie, to na całe życie… // You Are My Sunshine (CMovie)

Cześć wszystkim :) Znów piszę przed samą północą, ale jednak już trzeci dzień i ciągle trzymam się swojego postanowienia, jest postęp. Myślałam, żeby wstawić dzisiaj kolejne tłumaczenie, bo mam jeszcze dwa już zrobione, ale jednak stwierdziłam, że dla odmiany napiszę o filmie, który obejrzałam wczoraj i który bardzo mi się podobał. Od razu mówię, że nie jest to recenzja, recenzja powinna być bardziej obiektywna, to jest raczej po prostu zbiór moich wrażeń na temat filmu, czasami kompletnie nieskładnymi, nielogicznymi i fangirl mode on ^^” Dlatego czytacie na własną odpowiedzialność!

Read more →

Chcę rządzić własnym światem… // Jolin Tsai & Namie Amuro – I’m Not Yours (tłumaczenie)

Hej! Na wstępie wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet życzę wszystkim paniom! :D Wiem, że już późno, powinnam to napisać rano, a nie przed północą, ale mam nadzieję, że gdy przeczytacie to innego dnia, to życzenia nadal będą działać :)))

Tak jak obiecałam, bardziej sobie niż Wam w sumie, wstawiam codziennie notkę, więc dzisiaj również. Gdy zastanawiałam się nad tym, o czym dzisiaj napisać, moją pierwszą myślą była piosenka japońskiej artystki Hamasaki Ayumi o wdzięcznym tytule „my name’s WOMEN”. Jeśli chcecie tutaj możecie poznać ->teledysk<- i ->tłumaczenie<- tej piosenki, które robiłam jednak już dawno temu (wordpress pokazuje, że w dzień kobiet 2009 roku). Przez ostatnie 7 lat poznałam dużo piosenek o kobietach, jednak ta nadal podoba mi się najbardziej, myślę, że idealnie trafia w sedno tego, jakie jesteśmy. Nie miałam jednak za bardzo czasu, by sprawdzić poprawność tłumaczenia/wykonać je ponownie, poza tym pisałam już o tej piosence na blogu kiedyś, przed przerwą, więc tym razem stwierdziłam, że pokażę Wam coś innego, tym bardziej z repertuaru tajwańskiej piosenkarki Jolin Tsai, z gościnnym udziałem japońskiej wokalistki Amuro Namie. Może i nie pasuje do święta aż tak idealnie, ale myślę, że mimo wszystko trochę tak, mam nadzieję, że piosenka spodoba się Wam tak samo jak mnie ;)

Read more →