…destiny has two ways of crushing us…

Jak korona na mym sercu… // Z.TAO – 皇冠 (Huang Guan, Imperial Crown) (tłumaczenie)

Heyyy~~ Miałam dzisiaj zajęcia od 8 do 20 i po powrocie do domu absolutnie nie mam już siły myśleć, o czymkolwiek, nawet o jednej z moich ulubionych piosenek. Ale wiem, że jeżeli raz sobie odpuszczę i nie wstawię tej notki, to później będę sobie odpuszczać coraz częściej, a to nie o to chodzi, jak ma być notka codziennie, to codziennie. Dlatego wstawiam ją mimo wszystko, tłumaczenie miałam gotowe już od paru dni, więc mój dzisiejszy brak energii nie ma na nie wpływu. Może tylko opisy nie będą miały zbyt wiele sensu, a możliwe, że w ogóle jutro rano coś dopiszę, bo dzisiaj już mi się nawet zdania nie kleją. Ale piosenki posłuchajcie, teledysk obejrzyjcie i poczytajcie sobie tekst. Bo warto!

Piosenka i teledysk

Jeśli chodzi o piosenkę, to cóż mogę powiedzieć, jest bardzo melodyjna i może dlatego tak mi się podoba i w sumie z tego, co wiem, to wielu osobom, które za tym artystą nie przepadają, akurat ten utwór przypadł do gustu. Dla mnie ta piosenka jest… nie wiem, nie jest smutna, przynajmniej moim zdaniem, ale zdecydowanie nie jest też wesoła. Kojarzy mi się z czymś, jakby prośbą, może nie cały czas, ale momentami po prostu słyszę w niej wręcz taką błagalną nutę. Jednocześnie dużo jest w niej ciepła, wdzięczności, miłości? jest to też swojego rodzaju obietnica. Przynajmniej ja to tak odbieram, ale ja jestem nieobiektywna w przypadku tego pana, pamiętajmy o tym.

Jeśli zaś chodzi o teledysk, to jest to w zasadzie bardzo krótki film, w którym właściwie nie do końca wiem, o co chodzi, ale całkiem dobrze się go ogląda. Jeżeli więc ktoś obejrzy i zrozumie, jaki właściwie był cel tych numerków i po jaką cholerę on szedł do tego pałacu (znaczy on chciał po prostu zobaczyć tą dziewczynę, ale o co chodziło temu gościowi, który dawał mu te numerki), to proszę mi wytłumaczyć, bo nieważne, ile razy bym tego nie oglądała, to dalej nie wiem, może skupiam się na nieodpowiednich rzeczach, a może po prostu jestem głupia, nieważne. Jeszcze z uwag ogólnych podoba mi się scena walki, w sensie, że nie jest aż tak bardzo podkoloryzowana, że wchodzi i nagle wszystkich pokonuje, no wow, nie ma tak, sam też trochę oberwał, zresztą pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz, i w ogóle ładnie się chłopak popisuje umiejętnościami tak btw. Druga rzecz, która mi się rzuca w oczy zawsze to: dlaczego ta dziewczyna tak pięknie wygląda, jak są te niby wspomnienia, jak była z nim, a jak siedzi na tym tronie, to jest taka wyniosła, ale w taki sposób, że mi się strasznie nie podoba, a jeszcze te włosy tak do tyłu zaczesane, why? Ten kontrast jest tak duży, że aż mnie to boli. Ale tygrysy ma przepiękne <33

Tekst i tłumaczenie

->wersja na stronie internetowej<-

->wersja w pdf<-

Jeśli chodzi o tekst, to… Ja właściwie w połowie tłumaczenia pogubiłam się, kto tu kogo zostawił i kto na kogo ma czekać. Ale z tego, co zrozumiałam, autor śpiewa do kogoś, kogo w tym momencie nie ma już przy nim, ale kto wniósł w jego życie wiele dobrego. Dzięki niej on mógł odkryć w sobie to, co najlepsze, ona pomogła mu uwolnić się od przeszłości i docenić to wszystko, co miał i co ma teraz, nawet ból i łzy… Przy niej czuje się, jakby był królem, jakby miał wszystko, czego tylko potrzebuje. Ogólnie bardzo podoba mi się zdanie rozpoczynające refren „Zdjęłaś anielską aureolę, by nałożyć jak koronę na me serce”. Jakby ona była aniołem, który dając mu swoją miłość, zmienił go na lepsze. Czy coś takiego. I wiem, jestem genialna w nadinterpretacjach ;p

Zdjęłaś anielską aureolę
By nałożyć jak koronę na moje serce
Moja jedyna
Twoja miłość dała mi wszystko
Pozwoliła wzbić się ponad chmury
Żyć pięknie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation