Studia dalekowschodnie na Uniwersytecie Jagiellońskim – krótki informator dla maturzystów i innych zainteresowanych :)

Cześć wszystkim! Dzisiaj notka trochę nietypowa, ponieważ dotycząca nie tego, co dzieje się w dalekiej Azji (przynajmniej nie bezpośrednio), ale tego, co dzieje się w Polsce. Od kwietnia dostałam na twitterze i fb całkiem sporo pytań odnośnie tego, gdzie studiuję, co dokładnie studiuję, jaki jest poziom języka na moich studiach, jak je oceniam itp. Ponieważ jestem osobą leniwą i nie chce mi się odpowiadać sto razy na te same pytania, postanowiłam napisać notkę, w której odpowiem na nie wszystkie, albo przynajmniej na większość, mam nadzieję, że chociaż trochę pomoże ona maturzystom, którzy zastanawiają się nad tym, jakie studia powinni wybrać. W moim przypadku są to studia dalekowschodnie, jak widać w tytule. Starałam się napisać o wszystkim, o co mnie pytaliście, ale gdybym jednak o czymś zapomniała, albo gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na jakiś temat, o którym tylko wspomniałam, śmiało pytajcie na CuriousCat, w miarę możliwości postaram się na każde pytanie odpowiedzieć :) I napiszę to jeszcze w podsumowaniu, ale na początek też powiem, że tak, lubię swoje studia i nie zamieniłabym je na żadne inne. Co nie znaczy, że wszystko jest tam idealne, ale ogólny bilans wychodzi na plus. Po bardziej szczegółowe informacje zapraszam poniżej ;)

Studia dalekowschodnie, o których będę mówić to jeden z kierunków prowadzonych na Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Wszystkie przedstawione poniżej informacje to tylko moja opinia, wynikająca głównie z moich własnych doświadczeń. Pewne informacje mogą być subiektywne, pewne mogą zmieniać się z czasem, po aktualne i oficjalne informacje na temat wspomnianego kierunku studiów zapraszam na oficjalną stronę IBiDW: www.orient.uj.edu.pl/

Dla kogo?

Dla osób zainteresowanych kulturą Azji (szeroko pojętego Bliskiego i Dalekiego Wschodu, ale w tej notce będę się skupiać jedynie na Dalekim Wschodzie, bo tylko z tym sama mam do czynienia), i tak, popkultura również się liczy. Jeśli ktoś zastanawia się nad takimi studiami, powinien jednak pamiętać, iż jest to kulturoznawstwo, nie językoznawstwo, więc przedmioty takie jak historia, filozofia czy geografia są ważne tak samo jak język orientalny. Jeśli takie rzeczy Cię nie interesują i chciałbyś się skupić tylko na języku, wtedy jednak polecam się wybrać na studia typowo językowe (japonistyka, koreanistyka, sinologia itp), ponieważ na takich studiach naprawdę wymagana jest dobra znajomość języka, podczas gdy studia takie jak moje zapewniają tylko bardzo dobre podstawy, jednak jeśli chcesz się nauczyć języka naprawdę dobrze, wymaga to dużo samodzielnej pracy.

Zapisując się na studia, wybierasz moduł, czyli kraj, który najbardziej Cię interesuje Może to być moduł Chiny (na którym jestem ja), Japonia, Korea itp. Wybierając moduł,  wybierasz język orientalny, którego będziesz się uczyć. Również niektóre przedmioty są obowiązkowe dla wszystkich modułów, a niektóre pojawiają się tylko na niektórych modułach (np sztuka chińska będzie tylko na module Chiny, a popkultura japońska tylko na module Japonia)

Nauka języków orientalnych

Jak wspomniałam już wcześniej, są to studia kulturoznawcze, a nie językoznawcze, więc liczba godzin lektoratu z języka orientalnego nie jest duża, ale nie jest też mała. Lektorat z wybranego języka orientalnego odbywa się trzy razy w tygodniu po półtorej godziny. Obowiązkowy jest jeden język orientalny, jednak w wyjątkowych przypadkach można chodzić na więcej niż jeden. Zajęcia prowadzone są przez native speakera oraz przez lektora polskiego. Przynajmniej zazwyczaj tak jest, zdarzają się wyjątki.

Osobiście chodzę na lektoraty z dwóch języków orientalnych, mianowicie chińskiego i japońskiego. Tylko na temat tych języków mogę się więc wypowiadać.

W przypadku chińskiego, uważam, że lektorat jest poprowadzony bardzo dobrze. Koordynatorka z góry narzuca jasne zasady i pilnuje, by były one przestrzegane. Wymagania mogą wydawać się duże, bo żeby zaliczyć kolokwium, trzeba mieć przynajmniej 75%, a nie 60%, jak to się powszechnie przyjmuje, jednak zajęcia są na tyle dobrze poprowadzone, że nawet jeśli testy nie są proste, to jednak bez problemu da się osiągnąć takie wyniki, o ile tylko uczy się systematycznie.  Przez pierwsze dwa lata raz w tygodniu odbywają się zajęcia z polską lektorką, która tłumaczy zagadnienia gramatyczne itp, dwa razy w tygodniu zajęcia prowadzi lektor chiński (lektorzy chińscy zmieniają się co 2 lata, więc w ciągu trzech lat studiów licencjackich, będziecie mieć styczność przynajmniej z dwoma), od trzeciego roku zajęcia prowadzą już tylko lektorzy chińscy.

Jeśli zaś chodzi o japoński, to nie ma tak zgranego systemu, każdy z lektorów prowadzi zajęcia na własną rękę, wydaje mi się, że nikt nie nadzoruje tego z góry (chociaż mogę się mylić, nie mam pojęcia, jak to wewnętrznie działa, wyciągam tylko wnioski z obserwacji). Dwa razy w tygodniu zajęcia prowadzone są przez polskich lektorów (gramatyka oraz kanji), natomiast raz w tygodniu są zajęcia z lektorem japońskim (mówienie). Jeśli chodzi o japońskiego lektora, to od lat się on nie zmienia i osobiście go uwielbiam, ja bym mogła mieć z nim zajęcia trzy razy w tygodniu, bo naprawdę prowadzi je tak, że człowiekowi wchodzi w głowę to, co słyszy. Co to polskich lektorów, to każdy ma swój styl prowadzenia zajęć i są one na tyle różne, że nie jestem w stanie Wam powiedzieć nic konkretniejszego, bo raz, że zależy na kogo traficie, a dwa, zależy jaki macie styl nauki, bo ja osobiście nie lubię się uczyć w domu i wolałabym jak najwięcej robić na zajęciach, a jednak aktualny styl prowadzenia zajęć, wymaga ode mnie poświęcenia czasu w domu. Podczas gdy w poprzednim semestrze miałam innego lektora i nie musiałam się wtedy wcale uczyć w domu, a i tak jakoś dawałam sobie radę. Ale za to wielu moich znajomych ma na odwrót, więc naprawdę zależy od człowieka.

Przedmioty kulturoznawcze

Przedmioty kulturoznawcze dzielą się na dwie kategorie. Pierwszą z nich są przedmioty obowiązkowe taki jak historia, filozofia, religie, geografia, polityka, sztuka i literatura…. Ogólnie wszystkie podstawowe rzeczy, o których każdy, kto interesuje się danym krajem, powinien mieć jakiekolwiek pojęcie. Wiadomo, że są to przedmioty, które stanowią raczej wstęp do jakiegoś zagadnienia, a nie są wypełnione szczegółami, które nie każdego muszą interesować. Pełna rozpiskę przedmiotów obowiązkowych możecie znaleźć tutaj.

Drugą kategorią są przedmioty monograficzne czyli innymi słowy wybieralne. Zaczynają się od drugiego roku i w tym przypadku masz możliwość wyboru tylko tego, co Cię interesuje. Nie obchodzi Cię polityka? Nigdy nie każe Ci się tego uczyć. Masz fioła na punkcie popkultury? Żaden problem, możesz wybrać tylko przedmioty, które będą do tego nawiązywały. Ja osobiście w tym roku wybrałam takie przedmioty jak np „Muzyka popularna krajów azjatyckich”, „Kino Azji Południowo-Wschodniej”, „Kino sztuk walki”, „Korean Society Reflected in KPop Song Lyrics”, „Kryminalne aspekty Azji”, „Tłumaczenie komiksów manga”, „Techniki komputerowe w pracy z językiem japońskim” itp Wszystkie przedmioty były naprawdę mega interesujące i chodziłam na zajęcia z przyjemnością, bo mogłam się dowiedzieć naprawdę ciekawych rzeczy. Niektórzy z moich znajomych wybrali tematy bardziej polityczne, inni społeczne, ogólnie co kto lubi, dla każdego znajdzie się coś dobrego :) Jest tylko jeden haczyk! Rejestracja na monografy odbywa się na zasadzie kto pierwszy ten lepszy, więc trzeba mieć naprawdę dobry refleks, żeby upolować przedmioty, które mają największe wzięcie.

Wyjazdy stypendialne

Jeśli chodzi o możliwość wyjazdów stypendialnych do krajów azjatyckich, to jest taka możliwość, ofert jest sporo. Do Japonii jest chyba trochę ciężko na studiach licencjackich, ale na magisterce już da radę. Do Korei i Chin już po dwóch latach nauki spokojnie da się wyjechać, jeśli jest się dobrym studentem. Jest również organizowanych dużo szkół letnich w krajach azjatyckich itp. Ogólnie okazji jest sporo, więc jeśli ktoś bardzo chce, to na pewno uda mu się jakąś złapać ;)

Co po studiach?

Szczerze? Nie jestem pewna, ja osobiście widzę się w roli tłumacza oraz nauczycielki języka chińskiego. Już w czasie studiów prowadzę zajęcia dla dzieci w Instytucie Konfucjusza i myślę, że po studiach będę kontynuowała współpracę z IK, a dodatkowo liczę na to, iż uda mi się znaleźć gdzieś pracę w roli tłumacza. I myślę, że główne opcje po tych studiach są takie, że możesz być: 1)  tłumaczem, 2) nauczycielem, 3) badaczem. Jeśli oprócz tego masz jakieś inne wykształcenie, to zdecydowanie możliwości się zwiększają, dlatego wiele osób wybiera studiowanie jeszcze drugiego kierunku oprócz tego (w moim przypadku była to informatyka). W każdym razie znajomość języków azjatyckich jest teraz w cenie, więc myślę, że o brak pracy po takich studiach póki co nie ma się co za bardzo martwić.

Podsumowanie

Jak już wspomniałam na początku, lubię te studia i jestem zadowolona z tego, że właśnie je wybrałam, bo akurat w przypadku osoby z moimi zainteresowaniami i zdolnościami był to strzał w dziesiątkę. Studia nie są proste, ale nie są też trudne, jeśli ktoś naprawdę interesuje się kulturą azjatycką, nie powinien mieć problemu z przejściem przez nie, ale też trzeba poświęcić chwile, by się czegoś nauczyć. Pisałam tę notkę dość chaotycznie, więc prawdopodobnie zapomniałam o jakichś ważnych kwestiach. Jeśli macie jakieś pytania, dotyczące spraw ogólnych lub jakiegoś konkretnego przedmiotu itp, zapraszam na CuriousCat, w miarę możliwości służę pomocą :) Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam jak najlepszych wyników z matur, przemyślanych decyzji i wyborów, które będą dla Was jak najlepsze :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: